Kwestionowanie przez ZUS działu gospodarki, pod który podlegał zakład pracy

wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z 5.02.2013 r., sygn. akt III AUa 910/12

Ubezpieczony był zatrudniony przez ponad 15 lat w Gospodarstwie Rolnym Skarbu Państwa (GRSP) – dawnym PGR, na podstawie umowy o pracę. W ramach swoich obowiązków pracowniczych wykonywał prace na stanowisku kierowcy ciągnika. Praca była wykonywana stale i w pełnym wymiarze czasu pracy. W okresie letnim wykonywał prace na polach rolników, zaś w zimowym – prace transportowe. W świadectwie pracy wskazano, że zajmował stanowisko traktorzysty.

ZUS odmówił przyznania prawa do emerytury twierdząc, że ubezpieczony nie wykazał 15-letniego stażu w warunkach szczególnych. Kwestionował zaś pracę wykonywaną w GRSP jako kierowca ciągnika. Według ZUS prace kierowców ciągników są bowiem zawarte w przepisach (rozporządzeniu RM z 1983 r.) w dziale transport i łączność, a PGR-ów nie można uznać za przedsiębiorstwa transportowe.

Decyzję ZUS-u zmienił Sąd I instancji, który przyznał ubezpieczonemu prawo do wcześniejszej emerytury. Apelację od tego wyroku złożył ZUS. Nie była ona jednak skuteczna.

Sąd Apelacyjny w Łodzi stwierdził bowiem, że kluczowy jest rodzaj powierzonych obowiązków, a nie nazwa stanowiska. Zwrócił jednak uwagę, że konieczny jest bezpośredni związek wykonywanej pracy z procesem technologicznym właściwym dla danego działu gospodarki. Przedmiotem działalności GRSP, w którym pracował ubezpieczony były również usługi transportowe. Usługi takie są przy tym powiązane z różnymi działami gospodarki.

Pod tą samą pozycją wykazu zostały przy tym wskazane również prace kierowców kombajnów lub pojazdów gąsienicowych. Z uwagi na to:

Kierowcy zarówno ciągników, jak i kombajnów czy pojazdów gąsienicowych muszą zdobyć szczególne uprawnienia do kierowania tymi pojazdami nie tylko z uwagi na ich większe gabaryty, ale i specyficzną obsługę (np. ze względu na dodatkowe oprzyrządowanie czy konieczność wykonania specjalistycznych prac) oraz warunki, w jakich te pojazdy są prowadzone (zwiększony hałas, nadmierne drgania, nieutwardzone podłoże, po którym się poruszają i związane z tym np. zapylenie).

To właśnie te specyficzne warunki pracy panujące przy kierowaniu tymi pojazdami zdecydowały, w ocenie Sądu Apelacyjnego, że prace kierowców ciągników, kombajnów i pojazdów gąsienicowych zostały zaliczone do prac wykonywanych w szczególnych warunkach, czyli prac o znacznej szkodliwości dla zdrowia oraz o znacznym stopniu uciążliwości i wymagających wysokiej sprawności psychofizycznej ze względu na bezpieczeństwo własne bądź otoczenia.

Przyjęcie, że tylko kierowcy ciągników, kombajnów i pojazdów gąsienicowych zatrudnieni w firmach transportowych wykonywali pracę w warunkach szczególnych w rozumieniu art. 32 ust. 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, wypaczałoby sens tej regulacji, gdyż te specyficzne pojazdy wykorzystywane są przede wszystkim do określonego rodzaju prac polowych, wojskowych, ziemnych, a nie jako środek transportu.

Powyższy wyrok pokazuje, że możliwe jest uznanie okresu pracy w warunkach szczególnych nawet w przypadku prac, które nie są ściśle związane z działem gospodarki, do którego został przypisany zakład pracy.

Podobnie może być np. w sytuacji, w której pracownik wykonywał prace przypisane do działu „w chemii”, podczas gdy zakład pracy przypisany był do Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego (np. przy formowaniu tworzyw sztucznych).

autor:
Agata Kicińska
radca prawny