Przypadki z praktyki - emerytura wcześniejsza

Inny angaż

Ubezpieczony pracował w tartaku. Początkowo zajmował stanowisko elektryka. Natomiast w pewnym momencie została mu powierzona inna praca, ale jego angaż się nie zmienił. Zamiast prac elektrycznych zaczął wykonywać stale i w pełnym wymiarze czasu prace przy ostrzeniu pił.

Skąd taki krok? Jeden z ostrzarzy odszedł z zakładu pracy. Ubezpieczony był wtedy najmłodszy w zakładzie, a praca ostrzarza była najcięższa. Dodatkowo nie była tak dobrze opłacana jak praca elektryka – niższa kategoria zaszeregowania.

Praca elektryka w tym właśnie zakładzie pracy nie była uznana za pracę w warunkach szczególnych. Taką pracą była jednak praca ostrzarza, a inni koledzy, którzy razem z nim ostrzyli piły przeszli już na wcześniejszą emeryturę. Brak było jakiegokolwiek namacalnego (w postaci dokumentu) dowodu na to, że właśnie taką pracę wykonywał.

Oczywiście zakładu pracy – tartaku – też już nie było. Został zlikwidowany. Udało się jednak wydostać dokumenty z archiwum, które przechowywało dokumentację pracowniczą. Akta te były jednak niekompletne, nazwa stanowiska pracy często była różna, a akta nawet zawierały informacje oczywiście fałszywe (wskazanie jeszcze innego stanowiska pracy).  Innymi słowy – trudno było je uznać za wiarygodne.

Sąd Okręgowy w Toruniu ocenił, że zebrany materiał dowodowy – m.in. w postaci zeznań świadków i przesłuchania ubezpieczonego –  pozwolił ustalić, że ubezpieczony wykonywał pracę ostrzarza, która jest uznawana za pracę w warunkach szczególnych. Wyrokiem Sądu ubezpieczony otrzymał wcześniejszą emeryturę.

Inny dział Gospodarki

Ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu przez cały okres zatrudnienia pracował wyłącznie w dziale obróbki tworzyw sztucznych, a do jego obowiązków należała obsługa maszyn – pras, wtryskarek i dmucharek oraz ustawianie maszyn, a nadto pracując jako ustawiacz maszyn wykonywał on jednocześnie pracę na stanowisku brygadzisty pracującego.

ZUS zakwestionował wystawione przez zakład pracy świadectwo wykonywania pracy w warunkach szczególnych ponieważ pracodawca powołał się na zarządzenie Ministra Hutnictwa i Przemysłu Maszynowego, natomiast stanowiska pracy wykazane zostały z działu chemicznego.

Jednakże w zakładzie pracy występowały warunki, które pozwalają na uznanie, że stanowiska pracy można uznać za stanowiska pracy „w chemii”. Praca tam wykonywana polegała na przetwórstwie tworzyw sztucznych, na których opary narażeni byli wszyscy pracownicy znajdujący się na terenie zakładu, a w szczególności zaś pracownicy, którzy bezpośrednio zajmowali się prasowaniem tworzyw sztucznych.

Praca wykonywana była przy maszynach – prasach, stąd też uznanie zakładu za zakład przemysłu maszynowego. Jednakże praca polegała głównie na kontakcie i przetwórstwie substancji chemicznych – tworzyw sztucznych.

Sąd Okręgowy w Toruniu uznał, że ubezpieczony stale i w pełnym wymiarze czasu pracy wykonywał prace uprawniające go do otrzymania wcześniejszej emerytury i zmienił decyzję ZUS.

autor:
Agata Kicińska
radca prawny